Sobota, 13 Października 2012
godzina 18:00
Asseco Prokom Gdynia
Starogard Gd., Polska
Piątek, 20 Kwietnia 2012
godzina 19:00
Stereo Maniacs Użlis Nieruchomości
Starogard Gd., Polska

Mamy brązowy medal!!!

Piątek, 28 Maja 2010 18:59 | Daniel Szczypior
Polpharma - galeria
Polpharma - galeria
Polpharma Starogard Gdański pokonując Trefl Sopot zdobyła brązowy medal Mistrzostw Polski!!!





Mecz o brąz był świetnym podsumowaniem całego sezonu w wykonaniu Polpharmy: męska, twarda walka, emocje i nade wszystko szczęśliwy finisz.Brązowe medale zawisły na szyjach starogardzkich koszykarzy!

Fani Polpharmy z obawą przyglądali się pierwszym minutom w wykonaniu swoich ulubieńców. Wszystko dlatego, że we wtorek sopocianie sprawili Farmaceutom tęgie lanie i mieli przewagę psychologiczną przed piątkowym starciem.Widać było jednak od początku, że podopieczni Milijii Bogicevića zapomnieli o ostatnim pojedynku.

Zgodnie z oczekiwaniami liderami Trefla była para Kinnard-Kadziulis. Pierwszy z nich nie tylko punktował ale i dominował na tablicach. Gintaras Kadziulis groził skutecznym rzutem z dystansu. "Kociewskie Diabły" dotrzymywały kroku przciwnikom głównie dzięki agresywniejszej postawie pod tablicami. Co prawda Patrick Okafor, który toczył heroiczny bój z bólem pleców, nie był w stanie walczyć jak równy z równym z centrami drużyny gości, ale tym razem zastąpili go Mirković oraz Majewski (po pięć zbiórek w pierwszej połowie).

Inaczej niż we wtorek Polpharma grała skutecznie w ataku. Największym atutem gospodarzy były rzuty z dystansu. "Maja" w pierwszych dziesięciu minutach trafił trzykrotnie (w pierwszej połowie 5/6). Pod koszem wiele zamieszania robił Uros Mirković. Serb grał na 100% (9 na 9 za 2!). Jego rzuty hakiem były nie do zablokowania dla wysokich Trefla.


Do szatni Polpharma udawała się z sześciopunktowym prowadzeniem i zaraz na początku trzeciej kwarty zdołała powiększyć przewagę do 12 "oczek". W dalszym ciągu bardzo skutecznie punktował tandem Majewski-Mirković. Wydawało się, że Polpharma kontroluje sytuację na parkiecie, gdy dały znać o sobie czupurne charaktery Kitzingera i Weedena. Obaj mieli sobie dużo do powiedzenia za co zostali ukarani przewinieniami techniczynymi. O ile Bogicević dał szansę Weedenowi ochłonąć, to Iwo po chwili dał upust swoim nerwom faulując umyślnie Okafora. Całe to zamieszanie dało jednak więcej korzyści gościom. Doświadczony Kadziulis nie dał się ponieść emocjom i spokojnie punktował przeciwnika.

Czwarta kwarta to soczysta walka kosz za kosz. Farmaceuci potrafili odskoczyć na 3-5 punktów, ale Trefl bez problemu niwelował straty (świetni Kinnard i Kadziulis). Emocje sięgnęły zenitu na minutę od końca.Najpierw Kinnard nie zebrał piłki po pudle Dąbrowskiego z linii rzutów wolnych. Potem, po niecelnym rzucie Hawkinsa spod samego kosza  piłkę zebrał z grymasem bólu na twarzy Patrick Okafor. Nigeryjczyk trafił dwa rzuty wolne. Trefl miał szansę zdobyć kolejne punkty, ale seria nieskutecznych dobitek trwała do ostatniej syreny kończącej mecz.

W tym momencie hala eksplodowała. Polpharma odniosła największy swój sukces w historii.W pięknych medalach z logiem TBL widać było początki starogardzkiej koszykówki jeszcze pod szyldem Pakmetu, awans ekipy Szczubiała, spadek w sezonie 2007/2008 i ciężką harówkę teamu Bogicevića.

 

 

Polpharma Starogard Gdański - Trefl Sopot 71:67 (14:16, 22:14, 19:17, 16:20)

Polpharma: Łukasz Majewski 23, Uros Mirković 21, Tony Weeden 7, Łukasz Wiśniewski 7, Tomasz Ochońko 6, Patrick Okafor 4, Piotr Dąbrowski 3, Błażej Rabe 0.

Trefl: Gintaras Kadziulis 21, Lawrence Kinnard 18, Marcin Stefański 9, Cliff Hawkins 7, Iwo Kitzinger 6, Paweł Kowalczuk 2, Łukasz Ratajczak 2, Michał Hlebowicki 2, Paweł Malesa 0.

Stan rywalizacji: 2:1 dla Polpharmy






dokładne statystyki - TUTAJ

galeria zdjęć - TUTAJ

zapis konferencji prasowej - TUTAJ

retransmisja meczu

Ochońko na rękach kapitana Polpharmy - TUTAJ

Szaleństwo na parkiecie w Starogardzie - TUTAJ

Bezbłędny Łukasz Majewski - TUTAJ

 
© 2008 - 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja 23 STUDIO.