|
Sobota, 13 Października 2012 godzina 18:00 |
| Asseco Prokom Gdynia |
| Starogard Gd., Polska |
|
Piątek, 20 Kwietnia 2012 godzina 19:00 |
| Stereo Maniacs Użlis Nieruchomości |
| Starogard Gd., Polska |
1:0. Brąz bliżej |
|
Sobota, 22 Maja 2010 19:27
| Daniel Szczypior
|
|
![]() Polpharma - galeria Polpharma potrzebowała dwóch dogrywek, aby pokonać Trefl Sopot.
Z punktu widzenia fana Polpharmy mecz można podzielić na dwie części. Pierwsza trwała do 35 mintuty, gdy to goście zdecydowanie dominowali na parkiecie, a "Kociewskie Diabły" nie potrafiły wykrzesać typowej dla siebie waleczności i agresywności. Sztab szkoleniowy Trefla Sopot odrobił zadanie domowe, bo udało się przyjezdnym zneutralizować dwa największe argumenty "Farmaceutów": Patricka Okafora (do przerwy 0 punktów i do tego nie oddał żadnego rzutu) oraz zbiórki (12:18 dla Trefla po dwudziestu minutach). Dotychczas starogardzianie niedociągnięcia w ofensywie nadrabiali szczelną defensywą. Ta jednak od początku meczu nie radziła sobie z Sauliusem Kuzminskasem oraz Lawrence'em Kinnardem. Pierwszy z nich wykorzystał przewagę wzrostu i szybkości nad Okaforem spokojnie punktując gospodarzy. Ci zdenerwowani takim obrotem sprawy popełniali straty w zupełnie niegroźnych sytuacjach. W efekcie po dwudziestu minutach Trefl prowadził 35:44. Przerwa nie zdenocentrowała gości. Na początku trzeciej kwarty dołożyli kolejne sześć "oczek" do swojego prowadzenia i spokojnie czekali na reakcję podopiecznych Milijii Bogicevića.A tych do walki poderwał rezerwowy Dąbrowski. Jego osiem punktów z rzędu pozwoliły zniwelować przewagę, a co więcej, pozwalały wierzyć, że walka z sopocianami jest jeszcze dzisiaj możliwa. Kibice doskonale wyczuli sytuację. Gromkie "SKS, SKS, SKS" dodało skrzydeł zawodnikom a ich przeciwników wyraźnie wytrąciło z równowagi. Akcja Okafora 2+1 dała Polpharmie prowadzenie na kilka minut przed końcową syreną. Od tej chwili trwała walka kosz za kosz, aż do momentu, gdy na 7 sekund do końca na linii rzutów wolnych stanął Tony Weeden. Przy stanie 72:73 Amerykanin trafił pierwszy rzut dając szansę przyjezdnym na kontrę. Ku uciesze miejscowych kibiców akcja Trefla była nieskuteczna. Pierwsza dogrywka to wciąż dominacja Kadziulisa i spółki. Gdy już "Farmaceuci" dochodzili beniaminka, to Michał Hlebowicki trafiając z dystansu uspokajał halę. Zawodnicy Trefla nie wytrzymali jednak wojny nerwów, która toczyła się na linii rzutów wolnych. Iwo Kitzinger mógł przypieczętować zwycięstwo swojej drużyny na kilka sekund przed zakończeniem pierwszej dogrywki, ale trafił tylko raz. Wtedy na kosz Trefla popędził z samotną szarżą Łukasz Wiśniewski. Rzucający Polpharmy trafił równo z końcową syreną przedłużając mecz o kolejne pięć minut. Mentalnie zmaltretowani sopocianie, pozbawieni Hawkinsa (faule), Kuzminskasa (kontuzja) oraz Hlebowickiego (również kontuzja), nie dali rady odpowiedzieć na kontrofensywę gospodarzy. Drugą dogrywkę gospodarze wygrali 13:3. We wtorek rywalizacja przenosi się do Sopotu. Trefl musi wygrać, aby przedłużyć swe nadzieje na brązowy medal. Obie drużyny prezentują bardzo zbliżony poziom, także zapowiada to wielkie emocje. Wiele będzie zależało od tego, jak sztab medyczny Trefla poradzi sobie z urazami Kuzminskasa oraz Hlebowickiego. Polpharma Starogard Gdański - Trefl Sopot 95:85
Trefl: Marcin Stefański 19, Michał Hlebowicki 18, Saulius Kuzminskas 15, Lawrence Kinnard 11 (12 zb), Iwo Kitzinger 10, Gintaras Kadziulis 7, Cliff Hawkins 5, Paweł Malesa 0, Paweł Kowalczuk 0
Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych galeria zdjęć - TUTAJ dokładne statystyki - TUTAJ relacja z konferencji prasowej - TUTAJ wywiad z Tomaszem Ochońko - TUTAJ |
