Sobota, 13 Października 2012
godzina 18:00
Asseco Prokom Gdynia
Starogard Gd., Polska
Piątek, 20 Kwietnia 2012
godzina 19:00
Stereo Maniacs Użlis Nieruchomości
Starogard Gd., Polska

Walczyli do końca

Poniedziałek, 10 Maja 2010 18:59 | Daniel Szczypior
Polpharma - galeria
Polpharma - galeria
Polpharma po raz drugi nie dała rady Anwilowi Włocławek przegrywając tym razem 86:72.







Obóz Polpharmy wyciągnął wnioski z sobotniej porażki. Od początku starogardzianie grali bardzo agresywnie w obronie nie pozwalając gospodarzom na zbyt wiele, szczególnie na obwodzie. Dało się również zauważyć poprawę w grze pod tablicami. Obok Patricka Okafora świetnie w tym elemencie gry radził sobie Damian Kulig, który w pierwszej piątce zastąpił Urosa Mirkovica.

O ile w defensywie Farmaceuci grali na swoim wysokim poziomie, to słabiej funkcjonował atak. Praktycznie jedynym pewnym egzekutorem był Nigeryjczyk Okafor. Środkowy Polpharmy zdobył 10 z 12 punktów swojego zespołu w pierwszej kwarcie. Pozostałe dwa "oczka" dodał Łukasz Wiśniewski z rzutów wolnych. Ofensywna nieporadność pozostałych wynikała z twardych warunków postawionych przez przeciwnika. Włocławianie, zwłaszcza Szubarga, zastopowali swych rywali wytrącając ich z równowagi.


Druga odsłona spotkania była najlepszą w wykonaniu "Kociewskich Diabłów".  Zaordynowana przez Bogicevića "zone press" powodowała,że gospodarze stracili swobodę i zmuszeni zostali do maksymalnego wysiłku. Starogardzianie cierpliwie ustawiali swoje akcje wykorzystując każdy błąd przeciwnika. Gra przyjezdnych wyglądała by zapewne lepiej, gdyby nie pechowa kontuzja Damiana Kuliga. Młody skrzydłowy kulejąc opuścił parkiet kończąc mecz z dorobkiem 2 punktów oraz 5 zbiórek.

Rzut za "trzy" Tony Weedena w ostatniej sekundzie pierwszej połowy pozwolił Farmaceutom na zmniejszenie strat do zaledwie 4 punktów. Igor Griszczuk, trener Anwilu, schodził do szatni zadowolony, bo nie stracił prowadzenia mimo, że grał drugą piątką.

Liderzy Anwilu wrócili do gry od początku trzeciej kwarty.I od początku narzucili szalone tempo gry. Starogardzianie z każdą akcją tracili coraz więcej sił, pozwalając rywalowi na wiele. Milija Bogicević rotował składem, ale wobec braku Angley'a i Kuliga możliwości manewru miał ograniczone. Do tego dochodziły błędy jego zawodników. Mecz tak naprawdę był rozstrzygnięty, gdy w 26 minucie przewinieniem technicznym ukarany został Patrick Okafor (krytykowanie sędziego). Anwil złapał wiatr w żagle,powiększając błyskawicznie przewagą do nawet dwudziestu punktów. Grając bez presji pozwalali sobie na ryzykowne akcje, które ku rozpaczy gości były skuteczne.

W czwartej kwarcie podopieczni Igora Griszczuka kontrolowali wynik. Polpharma mimo nikłych szans na zwycięstwo nie poddawała się, walcząc o każdą piłkę nawet na czterdzieści sekund do końca, za co otrzymali brawa od swoich kibiców.

W czwartek Anwil będzie gościł w Starogardzie, w którym częściej przegrywał niż wygrywał. W takiej formie to drużyna Igora Griszczuka będzie faworytem, ale pewne jest, że "Kociewskie Diabły" będą walczyć do końca.

 relacja z konferencji prasowej - TUTAJ i TUTAJ

ostatnia minuta spotkania wg Radia Gra - TUTAJ 

fragmenty meczu - TUTAJ

wywiad z Tomaszem Ochońko - TUTAJ


Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 86:72 (20:12, 16:20, 30:17, 20:23)


Anwil: Andrzej Pluta 20, Kamil Chanas 12, Mujo Tuljkovic 11, Krzysztof Szubarga 11, Alex Dunn 9, Dru Joyce 8, Nikola Jovanovic 7, Rashard Sullivan 4, Bartłomiej Wołoszyn 2, Brett Winkelman 2

Polpharma: Patrick Okafor 18, Tony Weeden 13, Uros Mirkovic 12, Tomasz Ochońko 10, Łukasz Wiśniewski 9, Łukasz Majewski 5, Piotr Dąbrowski 3, Damian Kulig 2, Błażej Rabe 0

Stan rywalizacji: 2:0 dla Anwilu Włocławek

Rywalizacja toczy się do trzech wygranych

 
© 2008 - 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja 23 STUDIO.