Sobota, 13 Października 2012
godzina 18:00
Asseco Prokom Gdynia
Starogard Gd., Polska
Piątek, 20 Kwietnia 2012
godzina 19:00
Stereo Maniacs Użlis Nieruchomości
Starogard Gd., Polska

Ciekawie do końca

Środa, 17 Marca 2010 23:38 | Redakcja
Polpharma - galeria
Polpharma - galeria
Polpharma Starogard Gdański po ciężkim boju pokonała Stal Stalową Wolę 80:76.






Ciężar bycia faworytem wyraźnie był odczuwalny w środowy wieczór przez zawodników Polpharmy. Zamiast łatwego meczu z jedną z najsłabszych drużyn w lidze "Kociewskie Diabły" musiały się solidnie namęczyć, aby zdobyć dwa punkty.

Na początku niespodzianka: w pierwszej piątce Polpharmy  za Tony Weedena  Łukasz Wiśniewski. Kontuzja kostki wyeliminowała Amerykanina z udziały w tym meczu, czego z pewnością żałował, pamiętając doskonale dziesięć trójek, które rzucił "Stalówce" w pierwszym pojedynku.

Jego koledzy od początku próbowali narzucić gościom swoje warunki gry. Wiele piłek przegrywano przez znajdującego się ostatnio w wyśmienitej formie   Patricka Okafora, który ustawiał sobie przeciwników pod koszem tak,  jak chciał. Wysocy Stali mieli co prawda kłopoty z centrem Polpharmy w obronie, to jednak potrafili odgryźć się w ataku.Szybkie wejścia pod kosz Gabińskiego oraz Andrzejewskiego jak i celne trafienia z półdystansu Miszczuka, powodowały, że beniaminek ze Stalowej Woli "trzymał" wynik.Z czasem twarda defensywa gospodarzy prokurowała coraz więcej strat u przeciwnika, co jednak nie przełożyło się na zwiększanie prowadzenia, bo i sami farmaceuci nie grzeszyli skutecznością. Płucami Polpharmy był bez wątpienia Łukasz Majewski. Niby zdobył tylko trzy punkty, ale za to miał 6 zbiórek, 1 przechwyt i 1 kapitalny blok.

Po przerwie przyjezdni poczynali sobie jeszcze odważniej. Miszczuk (214 cm) wykorzystał swoją przewagę wzrostu nad wysokimi ze Starogardu i co rusz dziurawił kosz broniony przez Polpharmę. Kapitalną drugą połowę rozgrywał David Godbold. Atletyczny Amerykanin trafiał w ważnych momentach, podrywając swoich kolegów do boju. Było to potrzebne Stali, bo podopieczni Milijii Bogicević pod koniec trzeciej kwarty zdecydowanie przyspieszyli. Perfekcyjna, zespołowa obrona pozwoliły na odskoczenie w pewnym momencie nawet na 14 punktów. Wśród gospodarzy punktowali wszyscy, którzy zameldowali się na parkiecie!

Wydawało się, że tak wysoka przewaga ostatecznie przełamie opór zespołu Bogdana Pamuły. Na szczęście dla widowiska goście odzyskali wigor. Cierpliwie wykorzystywali każdy błąd "Kociewskich Diabłów" zbliżając się do Polpharmy na cztery punkty. Zaczęła się gra nerwów i rzucanie na zmianę rzutów wolnych. Zwycięsko wyszli z niej starogardzianie, bo Stali najwyraźniej zabrakło sił w ostatnich sekundach.

Wobec porażki Trefla Sopot w Koszalinie faktem stało się zajęcię przez Polpharmę trzeciego miejsca po rundzie zasadniczej rozgrywek.


relacja z konferencji prasowej - TUTAJ

dokładne statystyki - TUTAJ

galeria zdjęć - TUTAJ





Polpharma Starogard Gd. - Stal Stalowa Wola 80:76 (21:15, 16:17, 23:16, 20:28)


Polpharma: Kulig 21 (2), Wiśniewski 17 (2), Okafor 14, Majewski 8 (2), Dąbrowski 8 (2), Angley 8, Ochońko 2, Mirković 2.

Stal: Godbold 17, Miszczuk 17 (1), Wołoszyn 10, Partyka 9, Andrzejewski 8, Gabiński 6, Jarecki 4, Klima 3, Malczyk 2, Pydych 0.

 
© 2008 - 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja 23 STUDIO.