Sobota, 02 Października 2010
godzina 18:00
Anwil Włocławek
Starogard Gd., Polska
Piątek, 28 Maja 2010
godzina 18:00
Trefl Sopot
Starogard Gd., Polska
71:67

Utrzymali trzecie miejsce

Poniedziałek, 04 Stycznia 2010 02:07 | Daniel Szczypior
Polpharma - galeria
Polpharma - galeria
AZS Koszalin po raz drugi w tym sezonie okazał się lepszy od Polpharmy






Koszalinianie prowadzili w tym spotkaniu od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Jak można było się spodziewać drużyna Mariusza Karola zagrała bardzo agresywnie na początku spotkania. Szczególną opieką gospodarze otoczli najlepszych strzelców zespołu Polpharmy, czyli Tony Weedena oraz Patricka Okafora. A że twarda obrona okazała się skuteczną to i gra w ataku w wykonaniu podopiecznych Mariusza Karola wyglądała bardzo dobrze. "Kociewskie Diabły" utrzymywały kontakt z przeciwnikiem do końcówki pierwszej kwarty, wtedy to swoje show rozpoczął Dante Swanson. Amerykanin był dzisiaj świetnie dysponowany rzutowo, łatwo uwalniał się spod opieki obrońców, a gdy już go się przycinęło, to trafiał z niewiarygodnych pozycji.

Ku radości miejscowych kibiców obraz gry nie zmienił się w drugiej kwarcie. Starogardzianie, którzy do tej pory tracili najmniej punktów w lidze, nie potrafili znaleźć panaceum na niezwykle skuteczny atak AZS.Brakowało przede wszystkim komunikacji w obronie, co rozpędzeni koszalinianie wykorzystywali bewzględnie. Trójkąt Milicic - Swanson - Reese funkcjonował bez zarzutu, niestety nie można było tego powiedzieć o liderach Polpharmy.


Ostra reprymenda Miliji Bogicevica zdawała się działać na jego zawodników przez pierwsze minuty trzeciej kwarty. Farmaceuci potrafili wtedy odrobić kilka punktów ( świetny Wiśniewski i Kulig), ale już za chwilę AZS odskakiwał na siedemnaście oczek. Wciąż w ataku "rządził" Reese, a zmęczonego Swansona w zdobywaniu punktów wyręczył Serb Tica. Milija Bogicevic próbował zmotywować swoich zawodników do walki, ale widać było, że na AZS dzisiaj nie było mocnych. Akademicy zagrali z wielką determinacją, co wymuszało na "Kociewskich Diabłach" popełnianie prostych błędów.

Teraz przed starogardzkim teamem dzień odpoczynku i przygotowania do spotkania z Polonią Warszawa. Wygrana z zespołem ze stolicy pozwoli zrehabilitować się "Kociewskim Diabłom" za wyskoą porażkę z AZS Koszalin.

Powiedzieli po meczu:

Milija Bogicevic, trener Polpharmy:

Problemy zaczęły się wtedy, kiedy w poczynania moich zawodników wkradło się zdenerwowanie. Zaczęliśmy grać dość chaotycznie, nie potrafiliśmy wyrobić sobie dobrej pozycji do rzutu, no i co najważniejsze: nie potrafiliśmy zatrzymać znakomitego w pierwszych dwóch kwartach Dante Swansona.

Mariusz Karol, trener AZS Koszalin:

Jeżeli chodzi o ogólną ocenę meczu, to nie możemy na pewno popadać w huraoptymizm, ponieważ stać nas na o wiele lepszą grę niż to, co zaprezentowaliśmy dzisiaj.

Damian Kulig, zawodnik Polpharmy:

Chcieliśmy wygrać ten mecz, ale nie wykonaliśmy założeń trenera.AZS potwierdził swoją formę z ostatnich meczów.

George Reese, zawodnik AZS Koszalin:

Bardzo ciężko przygotowaliśmy się do tego meczu, ale jak widać, opłaciło się.

galeria zdjęć - TUTAJ

statystyki spotkania - TUTAJ

relacja z konferencji prasowej - TUTAJ


 
© 2008 - 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja 23 STUDIO.