Kiedy Legia Warszawa mierzy się z Wisłą Płock, na boisku ścierają się dwie zupełnie różne historie. Z jednej strony stołeczny gigant z bogatym dorobkiem, z drugiej – zespół z Płocka, który przez lata balansował między ligami, by w końcu pokazać, że potrafi namieszać w ekstraklasowych rankingach. Historia pojedynków tych drużyn to opowieść o dominacji, niespodziewanych zwrotach i momentach, które na długo zapisały się w pamięci kibiców. Bilans meczów wyraźnie faworyzuje Legię, ale aktualna siła obu zespołów w sezonie 2025/26 pokazuje, że piłka potrafi zaskoczyć.
Wisła Płock
vs
Legia Warszawa
Ostatnie 6 meczów
Sezon — wszystkie mecze
2026
21.02.2026
Legia Warszawa
Wisla Plock
2025
17.08.2025
Wisla Plock
Legia Warszawa
2023
28.04.2023
Legia Warszawa
Wisla Plock
2022
18.10.2022
Wisla Plock
Legia Warszawa
14.10.2022
Wisla Plock
Legia Warszawa
2021
12.12.2021
Wisla Plock
Legia Warszawa
24.07.2021
Legia Warszawa
Wisla Plock
20.02.2021
Legia Warszawa
Wisla Plock
2020
11.09.2020
Wisla Plock
Legia Warszawa
2019
14.12.2019
Legia Warszawa
Wisla Plock
18.09.2019
Wisla Plock
Legia Warszawa
10.02.2019
Wisla Plock
Legia Warszawa
2018
26.08.2018
Legia Warszawa
Wisla Plock
Wisła Płock
vs
Legia Warszawa
Mecze między drużynami
Początki rywalizacji – lata 90. i pierwsze starcia
Pierwszy mecz Legii Warszawa z Wisłą Płock odbył się 22 października 1994 roku przy Łazienkowskiej i zakończył się wynikiem 3:0 dla gospodarzy. To był początek długiej historii pojedynków, w której Wisła występowała pod różnymi nazwami – najpierw jako Petrochemia Płock, później Petro Płock, Orlen Płock, by ostatecznie wrócić do nazwy Wisła.
W tamtych latach płocczanie nie stanowili większego zagrożenia dla stołecznej drużyny. Legia systematycznie zgarniała punkty, budując swoją przewagę w bezpośrednich starciach. Wisła traktowana była jako zespół z drugiego szeregu ekstraklasy, który walczył głównie o utrzymanie.
Warto jednak pamiętać, że 2 maja 1998 roku, w 27. kolejce ekstraklasy, piłkarze obu drużyn (Wisła Płock znana była pod nazwą Petrochemia Płock) wzięli udział w meczu, który do dziś wspominają niektórzy kibice Legii Warszawa. Choć szczegóły tego spotkania zaginęły w mrokach historii, sama wzmianka świadczy o tym, że już wtedy zdarzały się momenty godne zapamiętania.
Superpuchar 2006 – największy triumf Wisły
Jeśli mówić o najważniejszym sukcesie Wisły Płock w starciach z Legią, trzeba cofnąć się do lata 2006 roku. W Superpucharze mistrzowie Polski – Legia Warszawa – przegrali z triumfatorem krajowego pucharu – Wisłą Płock – 1:2. To spotkanie, rozegrane 22 lipca 2006 roku, przeszło do historii jako jeden z największych sukcesów płockiego klubu.
Oczywistym faworytem starcia o Superpuchar była Legia, jednak w 3. minucie po faulu Łukasza Fabiańskiego na Wahanie Geworgianie rzut karny wykorzystał środkowy obrońca płocczan – Paweł Magdoń. Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej części spotkania stan meczu wyrównał strzałem z woleja Tomasz Kiełbowicz. W 73. minucie dośrodkowanie Lumira Sedlacka z rzutu wolnego sprytnym strzałem wykończył Paweł Sobczak.
Nafciarze przetrwali napór Legii i mogli świętować zdobycie, po raz pierwszy w historii, Superpucharu Polski
Paweł Sobczak, bohater tamtego spotkania, obejrzał czerwoną kartkę siedem minut przed końcem meczu, co mogło kosztować Wisłę zwycięstwa. Sam zawodnik przyznał później w wywiadzie, że obawiał się reakcji kolegów z drużyny. Na szczęście dla płocczan, utrzymali wynik i sięgnęli po trofeum.
Dominacja Legii w ligowych starciach
Legia i Wisła mierzyły się ze sobą do tej pory 39 razy. 24 mecze na swoją korzyść rozstrzygnęli Wojskowi, pięć zakończyło się remisem, a 10 porażką stołecznych piłkarzy (bramki 64:32 na korzyść Wojskowych). Te liczby wyraźnie pokazują, kto w tej rywalizacji ma górę.
W Warszawie rozegrano ogółem 19 spotkań – 13 z nich to zwycięstwa Legii, trzy remisy i tyleż samo wygranych Nafciarzy (bramki 41:17 na korzyść legionistów). Przy Łazienkowskiej Legia zawsze czuła się pewnie, a Wisła rzadko potrafiła zagrozić gospodarzom.
Szczególnie imponująca była seria Wojskowych rozpoczęta w 2004 roku. 8 maja 2004 roku Legia Warszawa rozpoczęła trwającą 13 lat serię ligowych meczów bez porażki przeciwko Wiśle. W tym czasie rozegrano dziesięć spotkań, legioniści wygrali osiem z nich, zaś dwukrotnie padł remis. To pokazuje, jak trudno było Wiśle przełamać się w starciach ze stołecznym gigantem.
Najwyższe zwycięstwa i bramkowe festiwale
Takim wynikiem zakończył się mecz Legii Warszawa z Wisłą Płock rozgrywany 17 września 2006 roku – 5:0. Do tej pory jest to najwyższe zwycięstwo Wojskowych w rywalizacji z Nafciarzami. W tym spotkaniu Legia pokazała pełnię swojej przewagi, rozbijając rywala na własnym stadionie.
Aż w 13 meczach spośród wszystkich 37 konfrontacji jedna z drużyn strzelała minimum trzy gole. Minimum trzy bramki w jednym meczu padały natomiast w 19 przypadkach. Mecze tych zespołów często obfitowały w gole, co sprawiało, że kibice mogli liczyć na widowisko.
| Kategoria |
Liczba |
| Łączna liczba meczów |
39 |
| Zwycięstwa Legii |
24 |
| Remisy |
5 |
| Zwycięstwa Wisły |
10 |
| Bramki Legii |
64 |
| Bramki Wisły |
32 |
Przełomowe momenty – kiedy Wisła pokonywała Legię
Choć bilans wyraźnie przemawia za Legią, Wisła Płock miała swoje momenty chwały. Jednym z najbardziej pamiętnych był mecz z grudnia 2017 roku. W ostatnim meczu w 2017 roku Wisła Płock pokonała na wyjeździe mistrza Polski Legię Warszawa 2:0 (2:0)! Dla Nafciarzy było to pierwsze w historii ligowe zwycięstwo na stadionie przy Łazienkowskiej 3, które zapewniły: trafienie Nico Vareli z rzutu karnego oraz samobój Jakuba Czerwińskiego.
To zwycięstwo miało szczególny smak, bo Wisła pokonała aktualnego mistrza Polski na jego terenie. Płocczanie zakończyli rundę jesienną z trzydziestoma punktami na koncie, co było świetnym wynikiem jak na ich możliwości.
Jeszcze bardziej bolesna dla Legii była porażka z sierpnia 2018 roku. Ostatnia porażka miała miejsce 26 sierpnia 2018 roku, kiedy to legioniści ulegli Nafciarzom 1:4 (gol Carlitosa). Taki wynik przy Łazienkowskiej to prawdziwa sensacja, która pokazała, że Wisła potrafi wykorzystać słabszy moment rywala.
Najlepsze sezony Wisły Płock w historii
To najwyższa lokata, na jakiej sezon ligowy zakończyła drużyna Wisły Płock – 4. miejsce. Miało to miejsce w sezonie 2004/05. To był najlepszy moment w historii klubu, kiedy płocczanie pokazali, że potrafią walczyć z najlepszymi.
Płocczanie byli blisko powtórzenia tego sukcesu w sezonie 2017/18. Drużyna prowadzona wówczas przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski – Jerzego Brzęczka – zakończyła ostatecznie zmagania na 5. lokacie. Ten sezon pokazał, że Wisła potrafi budować stabilny zespół zdolny do walki o europejskie puchary.
Ubiegły sezon płocczanie zakończyli na szóstej pozycji, co potwierdza, że klub systematycznie pnie się w górę rankingu polskiej piłki. To nie są już przypadkowe sukcesy, ale efekt długofalowej pracy.
Sezon 2025/26 – Wisła w czołówce, Legia w kryzysie
Aktualna siła obu zespołów w sezonie 2025/26 to zupełne odwrócenie ról. W tabeli wyżej znajduje się Wisła Płock, która po 21 kolejkach ma 33 punkty (8 zwycięstw, 9 remisów, 4 porażki, bilans 23:16) i zajmuje 3. miejsce. Płocczanie, jako beniaminek po awansie z pierwszej ligi, prezentują się znakomicie.
Legia Warszawa plasuje się na 17. pozycji z dorobkiem 21 punktów (4 zwycięstwa, 9 remisów, 8 porażek, bilans 23:26). To katastrofalny wynik dla klubu o takich ambicjach i budżecie. Stołeczna drużyna przez większość sezonu balansowała na granicy strefy spadkowej.
Legia ustanowiła nowy, niechlubny rekord klubu, wynoszący 12 spotkań ligowych z rzędu bez wygranej
Obecnie Nafciarze znajdują się na trzecim miejscu w PKO Bank Polski Ekstraklasie, co jest sensacyjnym osiągnięciem. Wisła przez długi czas była nawet liderem rozgrywek, pokazując, że potrafi konkurować z najlepszymi zespołami w Polsce.
Statystyki defensywne Wisły – klucz do sukcesu
Wisła Płock ma najmniej goli straconych w II połowach – dziewięć; Płocczanie mają najlepszy bilans bramkowy w I połowach (+6, tyle samo: Cracovia); Rafał Leszczyński z Wisły Płock obronił 80,7 % strzałów rywali w tym sezonie (najwyższa skuteczność). Te liczby pokazują, na czym opiera się siła płockiego zespołu.
Wisła to zespół niezwykle trudny do pokonania. Świetnie zorganizowana defensywa, skuteczny bramkarz i umiejętność utrzymywania korzystnego wyniku sprawiają, że rywale mają ogromne problemy z przełamaniem się. To nie jest drużyna, która gra efektownie, ale gra skutecznie.
Mecz z lutego 2026 – przełamanie Legii
21 lutego 2026 roku doszło do kolejnego starcia tych drużyn. W spotkaniu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Wisłę Płock 2:1. Dla Wojskowych było to niezwykle ważne zwycięstwo, które przerwało serię dwunastu meczów bez wygranej.
Przełom nastąpił w 23. minucie – po dośrodkowaniu Ermala Krasniqiego i błędzie Rafała Leszczyńskiego piłkę do siatki z bliska wpakował Rafał Adamski, zdobywając bramkę w debiucie. Młody napastnik nie mógł wymarzyć sobie lepszego początku przygody z Legią.
Wisła nie odpuściła i w 73. minucie doprowadziła do remisu. Wiktor Nowak wykorzystał błąd w defensywie gospodarzy i wyrównał. Bramki: Adamski (23′), Chodyna (83′) – Nowak (73′) – to Kacper Chodyna zapewnił Legii trzy punkty strzałem w 83. minucie.
| Pozycja w tabeli (po 21 kolejkach) |
Wisła Płock |
Legia Warszawa |
| Miejsce |
3. |
17. |
| Punkty |
33 |
21 |
| Zwycięstwa |
8 |
4 |
| Remisy |
9 |
9 |
| Porażki |
4 |
8 |
| Bilans bramkowy |
23:16 |
23:26 |
Style gry – kontrast filozofii piłkarskich
Legia tradycyjnie stawia na posiadanie piłki i dominację w środku pola. Legia w 15 z 16 ostatnich meczów miała posiadanie piłki powyżej 50 %. Stołeczna drużyna próbuje kontrolować przebieg spotkania, choć w sezonie 2025/26 nie przekładało się to na rezultaty.
Wisła natomiast buduje swoją siłę na solidnej defensywie i skutecznych kontrach. Płocczanie potrafią cierpliwie czekać na swoją szansę, a gdy już ją dostaną, wykorzystują ją z chirurgiczną precyzją. To zespół, który nie potrzebuje przewagi, żeby wygrywać mecze.
Ciekawe są także statystyki dotyczące strzelania bramek. Warszawianie 69,6% swoich goli strzelili w II połowach (najwięcej procentowo), a 39,1 % goli strzelili po 75. minucie (też najwięcej procentowo). Legia to zespół, który często przełamuje się w końcówkach spotkań.
Trenerzy i ich wpływ na rywalizację
Trenerem Wisły Płock jest 44-letni szkoleniowiec Mariusz Misiura (wcześniej pracował w Zniczu Pruszków i Warcie Gorzów). Urodzony w Szczecinie szkoleniowiec rozpoczął pracę z Nafciarzami w czerwcu 2024 roku i do tej pory prowadził zespół z Płocka w 59 starciach – 28 z nich wygrał, 19 zremisował i 12 przegrał, notując średnią 1,75 pkt/mecz.
Misiura zbudował w Płocku zespół o wyraźnej tożsamości. Nafciarze wiedzą, jak grać i trzymają się swojego planu bez względu na rywala. To efekt konsekwentnej pracy szkoleniowca, który potrafił wycisnąć z zawodników maksimum możliwości.
Po stronie Legii w sezonie 2025/26 pracuje Marek Papszun, który ma ciekawy bilans przeciwko Wiśle. Marek Papszun vs. Wisła Płock w Ekstraklasie: 10 meczów – sześć zwycięstw, dwa remisy i dwie porażki (w tym najwyższe zwycięstwo odniesione jako trener w Ekstraklasie – 7:1 z sezonu 2022/23). To pokazuje, że Papszun zna receptę na płocki zespół, choć w Legii miał problemy z wdrożeniem swojej filozofii.
Ciekawostki i rekordy z pojedynków
Tylko trzykrotnie mecze pomiędzy Legią a Wisłą Płock kończyły się bezbramkowym remisem, a jedynie w ośmiu spotkaniach legioniści nie byli w stanie trafić do siatki rywala. To pokazuje, że Legia zazwyczaj potrafi znaleźć drogę do bramki przeciwnika.
W tej minucie spotkania z Wisłą Płock rozgrywanego 20 sierpnia 2017 roku, swoją bramkę dla Legii Warszawa zdobył Jarosław Niezgoda. Był to debiutancki gol w strzelony przez byłego napastnika stołecznej drużyny z „eLką” na piersi. Niezgoda później stał się jednym z najlepszych napastników w historii współczesnej Legii.
Pięć bramek drużynie z Płocka legioniści strzelili także w domowym spotkaniu, w sezonie 2020/21. Wojskowi wygrali ten mecz ostatecznie 5:2
Perspektywy na przyszłość – dokąd zmierzają oba kluby?
Wisła Płock udowodniła, że nie jest przypadkowym bywalcem ekstraklasy. Klub z Mazowsza buduje stabilną pozycję w lidze, opierając się na mądrej polityce transferowej i konsekwentnej pracy szkoleniowej. Pozycja w rankingu Wisły Płock w sezonie 2025/26 to nie przypadek, ale efekt systematycznej pracy.
Legia Warszawa natomiast przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w swojej historii. Klub, który przyzwyczaił kibiców do walki o mistrzostwo, musiał się martwić o utrzymanie. Zwycięstwo z Wisłą w lutym 2026 dało nadzieję na odbudowę, ale droga przed Wojskowym jeszcze długa.
Rywalizacja tych dwóch zespołów pokazuje, jak dynamiczna potrafi być piłka nożna. Jeszcze kilka lat temu nikt nie wyobrażał sobie, że Wisła będzie wyżej w tabeli od Legii. Dziś to rzeczywistość, która zmusza do refleksji nad tym, jak szybko potrafią zmieniać się układy sił w polskiej ekstraklasie.