Derby Barcelony to jedno z najczęściej rozgrywanych lokalnych starć w historii La Liga, ale jednocześnie najbardziej jednostronne. Barcelona wygrała 129 z 218 meczów przeciwko Espanyol, co przekłada się na prawie 60% wygranych w całej historii rywalizacji. Pierwsze historyczne spotkanie obu zespołów miało miejsce 23 grudnia 1900 roku i zakończyło się bezbramkowym remisem, a od tamtej pory liczby bezlitośnie pokazują przewagę Dumy Katalonii.
Błąd pobierania danych H2H.
Bilans bezpośrednich starć – dominacja w liczbach
Statystyki derbów barcelońskich nie pozostawiają wątpliwości co do hierarchii w mieście. Barcelona wygrała 129 z 218 meczów, Espanyol zanotował 44 zwycięstwa, a 46 spotkań zakończyło się remisami. To oznacza, że Perykity wygrywają zaledwie co piąty mecz z rywalem z tego samego miasta.
W ogólnych rozgrywkach, włączając mecze w Supercopa de España (2), Copa del Rey (36) i Pucharze Miast Targowych (2), bilans wynosi 129 zwycięstw FC Barcelony, 44 RCD Espanyol i 46 remisów w 217 meczach
Przewaga Barcelony jest jeszcze bardziej widoczna w bramkach. FC Barcelona zdobyła 418 bramek, a RCD Espanyol 229 we wszystkich rozgrywkach. To niemal dwukrotna przewaga strzelecka, która pokazuje różnicę klas między obiema drużynami.
| Statystyka |
FC Barcelona |
RCD Espanyol |
| Zwycięstwa |
129 |
44 |
| Remisy |
46 |
| Bramki zdobyte |
418 |
229 |
| Procent wygranych |
59,4% |
20,2% |
Ranking derbów w La Liga – seria bez porażki
Gdy zawęzimy statystyki tylko do rozgrywek ligowych, obraz staje się jeszcze bardziej jednostronny. Barcelona wygrała 105 ze 179 meczów ligowych z Espanyolem, przegrywając tylko 34 razy, zdobywając 347 bramek ligowych przeciwko rywalowi, a ich seria bez porażki w La Liga wynosi obecnie 29 meczów.
Ta niesamowita passa pokazuje, jak trudno jest Espanyolowi przełamać się w lidze przeciwko znacznie silniejszemu sąsiadowi. Ostatnie zwycięstwo Espanyolu nad Barceloną w La Liga miało miejsce w lutym 2009 roku. Ivan de la Pena strzelił wtedy dwa razy w słynnym zwycięstwie Espanyolu na Camp Nou, a gol Yayi Toure w 62. minucie okazał się tylko honorowy, gdy goście zdobyli trzy punkty przeciwko drużynie z Xavim, Messim, Samuelem Eto’o i Thierrym Henrym.
Pozycja w tabeli przez dziesięciolecia
Espanyol zajął wyższe miejsce w lidze tylko 4 razy, podczas gdy FC Barcelona była lepsza w tej statystyce 86 razy. To pokazuje, że dominacja Barcelony w derbach to nie przypadek – wynika z konsekwentnie wyższej pozycji w hierarchii hiszpańskiej piłki.
Rekordy strzeleckie – Messi na czele
Gdy mówimy o rankingu najlepszych strzelców w derbach Barcelony, jedno nazwisko góruje nad wszystkimi. Lionel Messi strzelił 25 goli w historii potyczek derbowych z Espanyolem, co czyni go absolutnym rekordzistą tego starcia. Josep Escola jest drugi na liście z 14 bramkami.
Messi nie tylko zadebiutował w derbach, ale uczynił z tego meczu swój prywatny poligon strzelecki przez lata kariery w Barcelonie. Jego 25 trafień to więcej niż połowa wszystkich zwycięstw Espanyolu w historii derbów.
Najwięksi bohaterowie i rekordziści pojedynków
Xavi Hernández (1999-2015) jest zawodnikiem, który rozegrał najwięcej derbowych meczów – łącznie 36 we wszystkich rozgrywkach, z czego 31 w La Liga. To pokazuje, jak ważną postacią był dla Barcelony przez niemal dwie dekady.
Leo Messi (2004-2020) rozegrał 35 derbów, w tym 27 w La Liga, debiutując właśnie przeciwko lokalnemu rywalowi. Z kolei po stronie Espanyolu Antonio Argilés (1950-1963) ma na koncie 20 występów w derbach – najwięcej w historii klubu.
Najwyższe zwycięstwa i bolesne porażki
Paradoksalnie, największe zwycięstwo w historii derbów należy do słabszego klubu. Największe zwycięstwo w historii derbów należy do Espanyol – 6:0 w 1951 roku, co do dziś pozostaje rekordowym wynikiem w tych rozgrywkach. Ten wynik pozostaje pamiątką z czasów, gdy różnice między klubami nie były jeszcze tak wyraźne.
Espanyol wygrał 6:0 w 1951 roku – do dziś rekord derbów Barcelony
W sezonie 2008-09 Espanyol wygrał 2-1 z Barceloną, stając się pierwszą drużyną, która pokonała Dumę Katalonii na Camp Nou w sezonie, w którym Barcelona zdobyła historyczny treble. Ten wynik pokazuje, że nawet w najlepszych latach Barçy derby potrafią przynieść niespodzianki.
Ranking najważniejszych meczów derbowych
Mistrzostwo zdobyte na wyjeździe – dwa razy
Dla kibiców Espanyolu pewne mecze pozostają szczególnie bolesne. 14 maja 2023 roku Barcelona zdobyła tytuł La Liga sezonu 2022-23 po zwycięstwie nad Espanyol na ich stadionie, wygrywając 4-2 z dwoma golami Lewandowskiego oraz pierwszymi bramkami Balde i Kounde w barwach Blaugrany.
Historia zatoczyła koło. 15 maja 2025 roku Barcelona powtórzyła ten wyczyn, zdobywając tytuł La Liga 2024-25 ponownie po zwycięstwie nad Espanyol na ich własnym stadionie. Nie dość, że Perykity przegrały derby – musieli jeszcze oglądać świętowanie odwiecznego rywala u siebie.
Spadek zadecydowany przez rywala
8 lipca 2020 rywalizacja obu klubów zadecydowała o spadku Espanyolu do Segunda División. Espanyol przegrał 1-0 z Barceloną, spadając do drugiej ligi po raz pierwszy od 1994 roku. W rankingu najbardziej traumatycznych momentów w historii klubu ten mecz zajmuje szczególne miejsce.
Puchar Króla – jedyny kataloński finał
Jedyny w pełni kataloński finał Pucharu Króla został wygrany przez Barcelonę w 1957 roku. To pokazuje, jak rzadko obie drużyny osiągały jednocześnie tak wysoki poziom, by spotkać się w finale krajowych rozgrywek.
W sezonie 2017/2018, w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Copa del Rey rozegranym 17 stycznia 2018 roku, Espanyol wygrał 1-0, jednak tydzień później na Camp Nou Barcelona wygrała 2-0. Był to dziesiąty z rzędu awans Barcelony w krajowym pucharze od 1961 roku.
| Rok |
Wydarzenie |
Wynik |
| 1957 |
Finał Pucharu Króla |
Zwycięstwo Barcelony |
| 2018 |
Ćwierćfinał Copa del Rey |
Espanyol 1-0 (pierwszy mecz), Barcelona 2-0 (rewanż) |
| 2020 |
Mecz decydujący o spadku |
Barcelona 1-0 (spadek Espanyolu) |
| 2023 |
Mistrzostwo na stadionie rywala |
Espanyol 2-4 Barcelona |
| 2025 |
Mistrzostwo na stadionie rywala |
Espanyol 0-2 Barcelona |
Nowy stadion, stare problemy
Espanyol przeniósł się na nowy stadion RCDE w 2009 roku, ale dopiero przy dziesiątym spotkaniu z Barceloną na nowej arenie udało im się wygrać mecz derbowy (trzy remisy, sześć porażek), wygrywając 1-0 w ćwierćfinale Copa del Rey 17 stycznia 2018 roku.
To pokazuje, że zmiana miejsca nie pomogła Espanyolowi w poprawie bilansu przeciwko Barcelonie. Ranking derbów w Barcelonie pozostał niezmienny – dominacja Blaugrany trwa niezależnie od tego, gdzie rozgrywany jest mecz.
Statystyki ostatnich lat – ciągła przewaga
Gdy spojrzymy na ostatnie 50 meczów między tymi drużynami, obraz pozostaje niezmieniony. W ostatnich 50 meczach Barcelona wygrała 28, zremisowała 16 i przegrała 6, podczas gdy Espanyol wygrał 6, zremisował 16 i przegrał 28.
Jeszcze bardziej imponująco wygląda bilans z perspektywy ostatnich lat według innych danych. W poprzednich 35 spotkaniach Barcelona wygrała 26 razy, Espanyol 2 razy, a 7 zakończyło się remisem, przy czym Barcelona zdobyła 81 bramek, a Espanyol tylko 18.
Derby kobiet – bardziej wyrównane
Drużyny kobiece Barcelony i Espanyolu zdobyły łącznie 6 tytułów mistrzowskich Primera División (Barcelona 5, Espanyol 1) oraz 12 pucharów kraju (każdy klub po sześć). To pokazuje, że w piłce kobiecej pozycja Espanyolu jest znacznie silniejsza niż w męskiej rywalizacji.
Kontekst polityczny i społeczny
Derby Barcelony to nie tylko liczby i statystyki. W pierwszej połowie XX wieku, podczas dyktatury Miguela Primo de Rivery (1923-1930), FC Barcelona była uosobieniem uciskanego katalońskiego sentymentu, w wyraźnym kontraście do RCD Espanyol, który był bardziej związany z władzą centralną.
Pomimo tych różnic ideologicznych, derby zawsze były bardziej istotne dla kibiców Espanyolu niż Barcelony ze względu na różnicę w celach. Dla Barcelony to okazja do potwierdzenia dominacji w mieście, dla Espanyolu – szansa na bohaterski wyczyn, który na lata zostanie w pamięci kibiców.
Ranking derbów Barcelony pozostaje bezlitosny dla Espanyolu, ale emocje towarzyszące każdemu spotkaniu nie słabną. To starcie dwóch filozofii, dwóch wizji Katalonii, gdzie liczby mówią jedno, a serca kibiców biją zupełnie innym rytmem.