Starcie Korony Kielce z Pogonią Szczecin w 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy to mecz, który może zaważyć na losach obu drużyn w walce o ligowy byt. Portowcy po ostatniej porażce z Rakowem mają już tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, podczas gdy kielczanie próbują odbudować pozycję po słabszym okresie. Historia pojedynków tych zespołów pokazuje wyraźną przewagę szczecinian, ale ranking Pogoni Szczecin w tabeli nie napawa optymizmem przed tym starciem. Forma obu drużyn jest zmienna, co czyni to spotkanie absolutnie nieprzewidywalnym.
Korona Kielce
vs
Pogoń Szczecin
Ostatnie 6 meczów
Sezon — wszystkie mecze
2026
16.03.2026
Pogon Szczecin
Korona Kielce
2025
13.09.2025
Korona Kielce
Pogon Szczecin
2024
09.12.2024
Korona Kielce
Pogon Szczecin
20.07.2024
Pogon Szczecin
Korona Kielce
17.03.2024
Korona Kielce
Pogon Szczecin
2023
16.09.2023
Pogon Szczecin
Korona Kielce
18.03.2023
Pogon Szczecin
Korona Kielce
2022
04.09.2022
Korona Kielce
Pogon Szczecin
2019
20.12.2019
Pogon Szczecin
Korona Kielce
19.08.2019
Korona Kielce
Pogon Szczecin
22.02.2019
Korona Kielce
Pogon Szczecin
2018
16.09.2018
Pogon Szczecin
Korona Kielce
Korona Kielce
vs
Pogoń Szczecin
Mecze między drużynami
Bilans bezpośrednich starć – przewaga Portowców
W 22 meczach pomiędzy tymi drużynami Korona wygrała tylko 3 razy, zanotowano 10 remisów, a Pogoń triumfowała 9 razy. To wyraźnie pokazuje, kto historycznie góruje w tych pojedynkach. Bilans bramkowy również przemawia na korzyść szczecinian – 35:25.
Ostatnie starcia przyniosły jednak różne rezultaty. W sezonie 2025/26 Korona wygrała 1:0, wcześniej w grudniu 2024 padł bezbramkowy remis, a w lipcu 2024 Pogoń rozbiła rywali 3:0. Ta zmienność wyników pokazuje, że mimo historycznej przewagi Portowców, kielczanie potrafią zaskoczyć.
Bilans: 22 meczów, 3 zwycięstwa Korony, 10 remisów, 9 zwycięstw Pogoni. Bramki: 25 – 35
Pozycja w rankingu ligowym – obie drużyny w tarapatach
Sytuacja tabelowa obu zespołów przed tym meczem jest napięta. Pozycja Pogoni Szczecin w rankingu ekstraklasy nie odzwierciedla ambicji klubu, który jeszcze nie tak dawno walczył o europejskie puchary. Szczecinianie balansują niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.
Korona Kielce również nie może czuć się bezpiecznie. Po wygranej z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza zespół próbuje odbudować pozycję, ale wcześniejsze porażki z Motorem Lublin (0:2) i Lechem Poznań (1:2) pokazały słabości drużyny. Oba kluby potrzebują punktów jak powietrza.
| Aspekt |
Korona Kielce |
Pogoń Szczecin |
| Ostatni mecz ligowy |
Wygrana 2:1 z Termalicą |
Porażka 0:2 z Rakowem |
| Przewaga nad strefą spadkową |
Brak danych |
3 punkty |
| Bilans wzajemnych meczów |
3 zwycięstwa |
9 zwycięstw |
Aktualna forma Pogoni – kryzys w Szczecinie
Portowcy ulegli 0:2 Rakowowi Częstochowa w 24. kolejce, co było bolesnym ciosem dla drużyny walczącej o utrzymanie. Pogoń wykreowała xG na poziomie 0,26, a rywale 2,04 – te statystyki pokazują kompletną dominację częstochowian.
Wcześniej szczecinianie notowali lepsze wyniki – wygrali 1:0 z Widzewem Łódź oraz 1:0 z Górnikiem Zabrze. Te zwycięstwa dawały nadzieję na poprawę sytuacji, jednak porażka z Rakowem brutalnie zweryfikowała możliwości zespołu. Rankingi Pogoni Szczecin w statystykach ofensywnych budzą niepokój – zespół ma problemy ze skutecznością.
W poniedziałek Pogoń w ramach 25. kolejki sprawdzi się z Koroną Kielce, co będzie okazją do rewanżu na Złocisto-Krwistych za spotkanie z września ubiegłego roku. Portowcy pamiętają porażkę 0:1 i chcą się zrewanżować.
Statystyki Pogoni w ostatnich meczach
Analiza liczb z ostatniego meczu z Rakowem pokazuje skalę problemów. Pogoń Szczecin wypracowała 106,35 km w wyjazdowym starciu z Rakowem Częstochowa, podczas gdy rywale przebiegli więcej, bo 113,35 km. To może świadczyć o niższej intensywności gry Portowców.
Forma Korony Kielce – przebłyski nadziei
Kielczanie w ostatniej kolejce pokazali charakter, wygrywając 2:1 z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. To było ważne zwycięstwo po dwóch porażkach z rzędu. Wcześniej Korona przegrała 0:2 z Motorem Lublin i 1:2 z Lechem Poznań, co stawiało zespół w trudnej sytuacji.
Wygrana z Termalicą przerwała złą passę i dała drużynie psychiczny impuls przed trudnym wyjazdem do Szczecina. Ranking Korony Kielce w statystykach defensywnych wymaga poprawy – zespół traci zbyt wiele bramek jak na drużynę walczącą o spokojny byt w lidze.
Ciekawostką jest fakt, że w tym sezonie Koroniarze z Pogonią mierzyli się już w 5. kolejce Ekstraklasy, gdzie górą byli rywale, którzy zanotowali jednobramkowe zwycięstwo, a autorem gola był Sebastian Kowalczyk. Teraz role mogą się odwrócić.
Kluczowe pojedynki na boisku
W meczu Pogoń – Korona wiele będzie zależało od dyspozycji kluczowych zawodników. Po stronie szczecinian dużo uwagi będzie przykuwał doświadczony Kamil Grosicki, który mimo zaawansowanego wieku wciąż potrafi rozstrzygnąć mecz indywidualną akcją. Efthymis Koulouris to z kolei zawodnik odpowiedzialny za wykończenie akcji.
Korona będzie stawiała na solidną grę defensywną i kontrataki. Adrian Dalmau to główna broń ofensywna kielczan, a Miłosz Strzeboński w środku pola musi kontrolować tempo gry. Forma bramkarza Xaviera Dziekońskiego będzie kluczowa – szczecinianie potrafią kreować sytuacje, więc golkiper musi być na wysokości zadania.
| Pozycja |
Korona Kielce |
Pogoń Szczecin |
| Bramkarz |
Xavier Dziekoński |
Valentin Cojocaru |
| Kluczowy obrońca |
Dominick Zator |
Benedikt Zech |
| Rozgrywający |
Miłosz Strzeboński |
Fredrik Ulvestad |
| Skrzydłowy |
Mariusz Fornalczyk |
Kamil Grosicki |
| Napastnik |
Adrian Dalmau |
Efthymis Koulouris |
Historia remisów – częsty scenariusz
Jednym z charakterystycznych elementów pojedynków tych drużyn jest duża liczba remisów. Kolejne cztery spotkania kończyły się podziałem punktów między Koroną a Pogonią. W sezonie 2017/2018 dwukrotnie padł bezbramkowy remis, a rok później kibice dwa razy widzieli rezultat 1:1.
Bezbramkowe remisy to niemal znak rozpoznawczy tych meczów. Ostatni mecz drużyny grały ze sobą 9 grudnia 2024, mecz zakończył się wynikiem 0:0. To pokazuje, że obie ekipy potrafią się neutralizować, a defensywa często góruje nad atakiem.
10 remisów w 22 meczach – niemal połowa pojedynków kończy się podziałem punktów
Czynnik boiska – Szczecin nie zawsze twierdzą
Choć Pogoń ma przewagę w bezpośrednich starciach, własny stadion nie zawsze okazywał się twierdzą w meczach z Koroną. Kielczanie potrafili wygrywać w Szczecinie, choć zdarzało się to rzadko. Historia pokazuje jednak, że Portowcy na własnym terenie są zdecydowanie groźniejsi.
W rundzie jesiennej sezonu 2012/2013 Korona w spotkaniu rozgrywanym w anormalnych deszczowych warunkach wygrała na ówczesnej Arenie Kielc 2:1, ale w Szczecinie gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa 2:1. To pokazuje, że w meczach tych drużyn często liczy się czynnik własnego boiska.
Problemy z byłymi zawodnikami
Ciekawym wątkiem w historii pojedynków jest „przekleństwo” byłych zawodników. Katem Żółto-czerwonych okazał się Hernani, który jeszcze niedawno grał w barwach Korony. Kielczanie nie mają szczęścia do byłych Koroniarzy w barwach Pogoni – w poprzednim sezonie w Szczecinie dwie bramki strzelił im Jakub Bąk, który ogromnie przyczynił się do zwycięstwa Portowców 3:2.
Ten psychologiczny aspekt może mieć znaczenie, choć w obecnych składach obu drużyn trudno wskazać zawodników, którzy zmienili barwy między tymi klubami. Niemniej pamięć o takich sytuacjach pozostaje.
Taktyczne aspekty starcia
Mecz zapowiada się jako starcie dwóch różnych filozofii. Pogoń tradycyjnie stara się kontrolować grę i narzucać swoje warunki, podczas gdy Korona częściej gra reaktywnie, czekając na błędy rywala i wykorzystując kontrataki. W obecnej sytuacji tabelowej oba zespoły będą potrzebowały punktów, co może prowadzić do otwartego meczu.
Kluczowe będzie pierwsze trafienie. Zespół, który strzeli pierwszego gola, może zamknąć się w defensywie i grać na wynik. Z drugiej strony, presja walki o utrzymanie może sprawić, że obie drużyny będą bardziej ostrożne niż zwykle. Pozycja Korony Kielce w rankingu i sytuacja Pogoni sprawiają, że każdy punkt jest na wagę złota.
Prognozy i możliwe scenariusze
Biorąc pod uwagę historię pojedynków i aktualną formę, można spodziewać się kilku scenariuszy. Pierwszy to niski wynik z niewielką liczbą bramek – historia pokazuje, że te drużyny często grają ostrożnie. Drugi scenariusz to wygrana gospodarzy, którzy będą chcieli wykorzystać własne boisko i presję na Koronę.
Nie można jednak wykluczyć niespodzianki ze strony kielczan. Zwycięstwo 1:0 z września pokazało, że Korona potrafi wygrywać z Pogonią, nawet gdy nie jest faworytem. Forma obu drużyn jest na tyle zmienna, że każdy wynik jest możliwy.
Statystyki wskazują na przewagę Pogoni, ale w futbolu liczby nie zawsze przekładają się na wynik. Oba zespoły są pod presją, co może prowadzić do błędów i niespodziewanych zwrotów akcji. Mecz w Szczecinie będzie testem charakteru dla obu drużyn – kto poradzi sobie lepiej z presją, ten prawdopodobnie sięgnie po punkty.