Sobota, 02 Października 2010
godzina 18:00
Anwil Włocławek
Starogard Gd., Polska
Piątek, 28 Maja 2010
godzina 18:00
Trefl Sopot
Starogard Gd., Polska
71:67

Mistrz pokonany

Niedziela, 07 Marca 2010 02:00 | Daniel Szczypior
Polpharma - galeria
Polpharma - galeria
Zespół Polpharmy sprawił niespodziankę swoim kibicom pokonując Asseco Prokom Gdynia.



Tomas Pacesas pomny ostatnich porażek na polskich parkietach wysłał do boju od pierwszego gwizdka sędziego swoje największe gwiazdy z Davidem Loganem na czele. Koszykarze Polpharmy wydawali się być sparaliżowani nazwiskami po drugiej stronie boiska, bo weszli w mecz raczej kiepsko. Pierwsze punkty zdobyli przy stanie 8:0 dla gospodarzy. Później było już łatwiej, swobodnie rozgrywał piłkę Brody Angley, który szukał zwłaszcza wysokich kolegów. Patrick Okafor wraz z Damianem Kuligem grali z werwą,zmuszając przeciwnika do podwojeń, co dawało więcej swobody zawodnikom na obowodzie. Taka gra spowodowała, że po pięciu minutach gry to "Kociewskie Diabły" wyszły na prowadzenie. Dodało to otuchy podopiecznym Milijii Bogicevića, którzy z akcji na akcję coraz lepiej radzili sobie w defensywie. Okazało się to skutecznym lekiem na indywidualne popisy gwiazd Asseco, szczególnie Qyntela Woodsa. Amerykanin kilkakrotnie przesadził z dryblingiem. Drugi superstrzelec Mistrzów Polski - David Logan - również nie potrafił rozgryźć żelaznej defensywy Polpharmy.

Końcówka pierwszej jak i początek drugiej kwarty to popis gry ofensywnej w wykonaniu Patricka Okafora. Nigeryjski center imponował wielostronnością - potrafił zagrać jeden na jeden, dokładnie podać a nade wszystko zaskakiwał przeciwników celnymi rzutami z dystansu. Defensorzy gdyńskiego zespołu na początku zlekceważyli Okafora, a później byli już bezradni wobec jego popisów. Nie do przecenienia była jego gra na deskach. Środkowy Polpharmy zebrał 10 piłek. W sukurs poszli mu Majewski (również 10 zbiórek) oraz Kulig (8 zbiórek). To właśnie przewaga w tym elemencie gry spowodowała, że Farmaceuci do szatni schodzili z sześcio punktowym prowadzeniem (35:41).

Po przerwie i ostrej reprymendzie Tomasa Pacesasa Asseco rzuciło się do odrabiania strat. Burrell, Ewing, Logan oraz Woods grali jak z nut, wrzucając wyższy, euroligowy bieg. Po kilku minutach gospodarze odrobili straty, aby od tej chwili systematycznie powiększać prowadzenie. Rzucała się w oczy przewaga mistrzów Polski w przygotowaniu atletycznym, poprawiła się ich na deskach. Farmaceuci potrzebowali kilku minut, aby wziąć się w garść. Umiejętna rotacja spowodowała, że udało się Polpharmie zamęczyć przeciwnika. Euroligowi herosi byli zmęczeni, a starogardzianie postawili poprzeczkę bardzo wysoko.

Trzy oczka przed rozpoczęciem czwartej kwarty zapowiadały wielkie emocje. I tak też było. Znowu błyszczał Patrick Okafor, który doprowadzał do szewskiej pasji trenera Pacesasa rzutami zza linii 6,25. Po jednym celnym rzucie za trzy dodali Mirković oraz Weeden. Gdynianie tracili z każdą minutą pomysł na grę. Oddawanie piłki Loganowi oraz Woodsowi nic nie dało, bo ci byli nieskuteczni. No i ta determinacja "Kociewskich Diabłów". Niesieni dopingiem zwartej grupy starogardzkich kibiców ich ulubieńcy walczyli na 100% a może i 120% swoich możliwości. Kolejne pudła w wykonaniu gwiazd Asseco przybliżały Polpharmę do historycznego sukcesu, czyli pierwszego zwycięstwa nad mistrzami Polski na ich terenie.

W obozie zwycięzców panowała radość, bo pokonać jeden z lepszych zespołów w Europie to sukces. Ale nie euforia, bo już za tydzień będzie trzeba udowodnić, że trzecie miejsce Polpharmy w tabeli to nie przypadek.

Asseco Prokom Gdynia - Polpharma Starogard Gdański 73:82 (20:23, 15:18, 22:13, 16:28)

Asseco Prokom: Woods 18, Ewing 15, Burrell 14, Logan 14, Hrycaniuk 8, Varda 4, Harrington 0, Jagla 0, Łapeta 0, Zamojski 0, Kostrzewski, Szczotka.

Polpharma: Okafor 37, Kulig 13, Majewski 7, Mirković 7, Weeden 7, Angley 5, Ochońko 4, Wiśniewski 2, Dąbrowski 0, Michałek 0.


statystyki - TUTAJ

galeria zdjęć - TUTAJ

relacja z konferencji prasowej - TUTAJ

 
© 2008 - 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja 23 STUDIO.